Kroniki IV: Powrót do Miasta Mgieł
Ta część Kronik Nandina pozostaje podarta i nieczytelna; losy bohatera z okresu powrotu do Miasta Mgieł można odtworzyć jedynie z relacji Gotha un Nathreka i Radagasta.
Kroniki LI: Iskarati i Srebrna Igła
Po chorobie Radagast wraca do drużyny i poznaje pełną relację z kanałów, ataku mrocznego elfa oraz kuracji Iskaratiego. Pod nieobecność Gotha kompania dzieli czas między więzienną celę malarza, poszukiwania Srebrnej Igły, pierwsze alchemiczne lekcje Radagasta i pracę Nandina nad magicznym kadzidłem.
Kroniki LI: Powrót do Miasta Mgieł
Powrót do Miasta Mgieł przynosi Gothowi sen od Anumisa i nakaz stworzenia sztandaru rodu Nathreków przed wyprawą do Ogona Diabła. W mieście trwa wojna rodów, Tanako działa ostrożnie, a obraz Iskaratiego wskazuje Górę Gromu, nim Radagast niemal traci Amulet Wody przez własną lekkomyślność.
Kroniki LII: Iskarati
Iskarati odzyskuje zdolność malowania i tworzy obrazy, które pokazują mrocznego elfa Zakonu Węży, Wieżę Mgieł, dawne potwory Zanzibarru oraz własną śmierć. Radagast próbuje odczytać znaczenie wizji, zanim cela malarza zamieni się w miejsce magicznej próby i ostatecznego obrazu na sztandar.
Kroniki LIII: Sztandar i Nagroda
Po śmierci Iskaratiego drużyna musi wyjaśnić wydarzenia w Południowej Baszcie, odebrać nagrodę za kanały i zabezpieczyć obraz przeznaczony na sztandar. Radagast wraca do alchemii, handlu i nauki czarów, gdy Srebrna Igła podejmuje się przeniesienia wizji na nici Jeerheny.
Kroniki XL: Powrót do Miasta Mgieł
Powrót do Miasta Mgieł przynosi wojnę rodów, ostrożne rozmowy z Tanako i sen Gotha o konieczności stworzenia sztandaru Nathreków. Radagast próbuje działać w cieniu własnych błędów, lecz utrata Amuletu Wody pokazuje, jak kruche są zaufanie i bezpieczeństwo drużyny.
Kroniki XLVII: Paddar, Paddar, Paddar...
Po ucieczce z Leredeonu Radagast leczy rany po magii Jeerheny i dociera z drużyną do Paddar. Stolica Tragonii szybko odsłania własne kłopoty: tajemniczego Iskaratiego, obrazy przyszłości i kanały, w których od lat znikają ludzie.