Kronika

Kroniki XXIX: Gerdenburg i Kryształ Kyriana

Gerdenburg wita Gotha opowieściami o wampirach, szpiegach i szaleństwie władzy, lecz uwagę kapłana przykuwa ogłoszenie o Krysztale Kyriana. Poszukiwanie relikwii Lorsha splata się z polowaniem na Randalfa i ostrożną rozmową z wampirem Mariusem.

2.05.2026 • Cad • Goth un Nathrek • Kroniki Gotha

Droga do Gerdenburga zajęła nam kilkanaście dni. W trakcie jej trwania musiałem wzmacniać naszą drużynę ochroną przez zimnem, gdyż aura pogodowa nieustannie się pogarszała. Po drodze udało nam się porozmawiać z kupcem Hermesem, który opowiedział nam co nieco na temat miasta, do którego się udawaliśmy. Nie wyglądało to zbyt ciekawie. Miasto przesiąknięte jest zgnilizną. Żyją w nim setki wampirów, których wytępienie aktualnie graniczy z niemożliwością, a król, który zresztą ponoć jest niespełna sił umysłowych, nie ma pomysłu na ich eliminację. Tajne służby króla są bardzo rozbudowaną organizacją i posiadają w mieście setki szpicli, którzy donoszą o wszystkim co się wokół nich dzieje. Dodatkowo większość wartościowych obywateli, których było na to stać, wyjechało z miasta, pogłębiając jeszcze bardziej jego zapaść. Jedynym ratunkiem miasta jest jego port, który jest bardzo rozbudowany i dzięki cłom za towary przez niego przewożone miasto jeszcze funkcjonuje.

Bogatsi o tą wiedzę wkroczyliśmy do miasta, w którym miał przebywać nasz wróg Randalf. Jednak nasze pierwsze kroki skierowaliśmy nie do karczmy, tylko do dzielnicy handlowej, na główny plac. Intuicja podpowiadała mi, że znajdę tam coś bardzo ważnego i nie myliłem się. Na tablicy ogłoszeń widniało ogłoszenie, które od razu przykuło moją uwagę. Niejaki Antern z Keff, mag, poszukiwał informacji na temat Kryształu Kyriana. Za rzetelną wiedzę płacił 150 złotych dadianów, czyli niezłą sumkę złota. Informacja ta była o tyle ważna, że Kryształ ten ma ogromne znaczenie dla wyznawców Lorsha. Historia kryształu sięga kilkuset lat wstecz, gdy Shadizzar stoczył bitwę z wielkim kapłanem Lorsha Kyrianem, któremu służyły dwa Wilki Mrozu. Mag wygrał tą bitwę i zaklął duszę kapłana i obu wilków w krysztale. Jednak później Shadizzarowi tylko raz udało się wykorzystać moc tego przedmiotu, ponieważ trzymane w zamknięciu wilki stały się bardzo nieobliczalne. Stało się to na Zamku Rojg, gdzie Mag wezwał moc kryształu, aby wyeliminować swych wrogów. Shadizzar zdawał sobie sprawę, że przy następnym użyciu nie uda mu się poskromić wilków i te zwrócą się przeciwko niemu. Aby tego uniknąć Shadizzar ukrył kryształ i postanowił z niego więcej nie korzystać. Od tego czasu kapłani bezskutecznie starali się odzyskać Kryształ Kyriana. Opowiedziałem moim towarzyszom tą legendę w drodze do karczmy.

W karczmie zajęliśmy pokoje wraz z najemnikami i zastanowiliśmy się nad naszymi następnymi poczynaniami. Ja zasugerowałem, że powinniśmy się udać do wampira Mariusa i postarać się od niego uzyskać pomoc w odszukaniu Randalfa. Dodatkowo nie możemy zostawić w spokoju sprawy Kryształu i miarę możliwości powinniśmy się dowiedzieć czegoś o nim i osobach szukających go. Następnego dnia, pod wieczór, udaliśmy się na miejsce, które wskazał mi Marius podczas naszego ostatniego spotkania, czyli do Pięknego Teatru. Okazało się, że na miejsce spotkania Marius wybrał stary teatr, w którym zresztą odbywała się dzisiaj sztuka. Przy wejściu powołałem się na Mariusa co pozwoliło nam wejść do środka i zostaliśmy odprowadzeni do loży na balkonie. Zanim wszedłem do środka pomodliłem się do Lorsha o ochronę przed mocami wampirów, gdyż nie wiedziałem czego mogę się spodziewać. Od razu zauważyłem, że nasza przewodniczka odczuła moc mego boga, jednak nie miałem póki co zamiaru wykorzystać siły swej wiary do atakowania tych kreatur. Marius zjawił się w naszej loży kilka chwil później i po krótkiej chwili, którą poświęciliśmy na wzajemne przedstawienie się, zadałem nurtujące mnie pytania. Wiedziałem jednak, że ta kreatura nie odpowie na nie bezinteresownie i zgodnie z moimi przypuszczeniami Marius zaproponował, że udzieli nam szczegółowych odpowiedzi na temat Randalfa, jednak najpierw musimy zrobić coś dla niego. Ustaliliśmy, że zastanowimy się nad jego propozycją i spotkamy się ponownie w tym miejscu za tydzień. Czas ten postanowiliśmy wykorzystać na rozejrzenie się po tym dziwnym mieście.