Zaragh
- Typ: miasto wydobywcze i twierdza graniczna do zachodniego Vordrak
- Położenie: północno-wschodni skraj Karabaku, przy Zamkniętej Przełęczy ku zachodniemu Vordrak
- Władza: Kasztelan Orvan Gar-Wiktan
- Zwierzchnictwo: formalnie Ambard i Kościół Delidii; praktycznie zarządcy kopalń i kamieniołomów
- Rola w Karabaku: dostawca kamienia, rud i amuru oraz strażnik drogi ku Vordrak
- Specjalność: czarny piaskowiec, kryształy amuru, miedź, ołów, rzadkie metale, prace podziemne
- Powiązania: Mar-Margot, Karhan, Koalicja Ośmiu Miast Karabaku
- Symbol: czarny kruk
Zaragh jest warownym, wiecznie zadymionym miastem górniczym położonym na północno-wschodnim skraju Karabaku, przy drodze prowadzącej ku zachodniemu Vordrak przez Zamkniętą Przełęcz. Nie ma znaczenia handlowego Mar-Margot ani żywieniowej potęgi Celebornu, ale jego rola jest inna: Zaragh pilnuje kamienia, metalu i bramy w góry.
Miasto zbudowano z ciemnego, surowego piaskowca, który wydobywa się w okolicznych kamieniołomach. Ten sam kamień trafia do Mar-Margot, gdzie od dziesięcioleci służy do budowy Czarnej Świątyni Delidii. Dla Kościoła Zaragh jest więc miejscem ważnym nie tylko gospodarczo, ale także symbolicznie. Każdy blok czarnego piaskowca wywieziony z gór przypomina, że świątynne mury Ambardu i Mar-Margot rosną dzięki pracy karabackich kopalń.
Największe bogactwo Zaragh leży jednak pod ziemią. W okolicznych wyrobiskach wydobywa się żelazo, miedź, ołów, cynę oraz ciemne odmiany srebronośnych rud, cenione przez płatnerzy i mincerzy. Kowale Karhanu chętnie skupują zaraghijską miedź i żelazo, a krasnoludzcy handlarze cenią miejscowe rudy za twardość i niewielką ilość zanieczyszczeń. W niższych chodnikach, głęboko pod starymi pokładami piaskowca, trafiają się także kryształy amuru. Najczęściej są mleczne, szare lub brunatne, lecz największą sławę miastu przyniósł rzadki czarny amur, niemal nieprzezroczysty, zimny w dotyku i połyskujący wewnętrznym, sinym blaskiem.
Czarny amur jest towarem drogim, niebezpiecznym i pilnowanym przez Kościół. Używa się go w jubilerstwie, rytuałach, pieczęciach ochronnych, niektórych narzędziach alchemicznych oraz przy wyrobie przedmiotów, które mają dobrze trzymać zaklętą moc. Górnicy wierzą, że czarny amur „słyszy” pod ziemią i pęka, gdy w pobliżu budzi się coś nienaturalnego. Przesąd ten traktuje się z uśmiechem tylko na powierzchni. W kopalniach nikt nie śmieje się z pękającego amuru.
Zaragh jest miastem twardych ludzi. Znaczną część mieszkańców stanowią górnicy, kamieniarze, tragarze, cieśle kopalniani, hutnicy, przewoźnicy i strażnicy konwojów. Miasto utrzymuje własne oddziały zbrojne zwane Czarnymi Kilofami. Są to bitni żołnierze przyzwyczajeni do walki w wąwozach, tunelach, kopalniach i na stromych drogach. Nie uchodzą za eleganckich wojowników, ale są zdyscyplinowani, odporni i trudni do złamania. W Karabaku mówi się, że żołnierz z Zaragh potrafi spać na kamieniu, jeść pył i walczyć po ciemku.
Osobliwością miasta jest ród Gar-Wiktan, wywodzący się od dawnego klanu Wiktów, który kilka pokoleń temu porzucił stare rytuały i przeszedł pod władzę Karabaku. Ich przodkowie mieli zostać osadzeni przy kopalniach jako strażnicy przełęczy, przewodnicy i wojownicy znający górskie ścieżki. Do dziś wielu mieszkańców patrzy na nich z nieufnością, ale nikt nie kwestionuje ich wartości w walce. Zaraghem włada wywodzący się z tego klanu Kasztelan Orvan Gar-Wiktan, zwany Czarnym Kilofem, który pilnuje kopalń, Zamkniętej Przełęczy oraz transportów czarnego amuru. Gar-Wiktanowie służą także jako zwiadowcy, tropiciele i dowódcy małych patroli. Nie czczą dawnych bogów Wiktów, przynajmniej oficjalnie, lecz zachowali własne pieśni, tatuaże i niektóre zwyczaje.
Strategiczne znaczenie Zaragh wynika z Zamkniętej Przełęczy. Jest to trudna, kamienna droga prowadząca ku zachodniemu Vordrak. Przez większą część roku przejazd wymaga zgody miejskich straży, opłacenia przewodników i wpisu do księgi przejścia. Zimą przełęcz bywa zamykana całkowicie. Nie chodzi tylko o śnieg i lawiny. Z Vordrak przychodzą wieści o Pladze, zaginionych karawanach, dziwnych chorobach i rzeczach, których nie wolno wpuścić do Karabaku. Dlatego z bram Zaragh strażnicy mają prawo zawrócić nawet bogaty konwój, jeśli uznają go za zagrożenie.
Miasto słynie również z trunku zwanego Czarną Kroplą. Jest to mocny, ciemny alkohol pędzony na górskich ziołach, palonym jęczmieniu i mineralnej wodzie z kopalnianych źródeł. Ma smak dymu, gorzkich korzeni i rozgrzanego kamienia. Podróżni piją go dla rozgrzania przed pójściem w góry, górnicy po wyjściu z chodników, a krasnoludy kupują całe beczki, twierdząc, że to jeden z niewielu ludzkich trunków, który nie smakuje jak rozwodnione plugastwo. Czarna Kropla jest tak mocna, że w zaraghijskich karczmach pierwszy kielich podaje się z solą i kawałkiem tłustego sera.
W Koalicji Ośmiu Miast Karabaku Zaragh odpowiada za dostawy kamienia, metali, kryształów amuru, ludzi do robót podziemnych oraz ochronę drogi ku Vordrak. Nie jest miastem najbogatszym ani najbardziej wpływowym, ale jego głos ma wagę, bo bez niego słabnie budowa Czarnej Świątyni, a warsztaty Karhanu tracą część surowców.

