Dorrn

Sztandar Dorrn: czerwony smok na ciemnym tle

  • Typ: starożytne miasto i południowa brama Karabaku
  • Położenie: wzgórza u podnóża Samotnych Gór, nad Długą Rzeką i Perłową Zatoką
  • Władza: Magnus IV z rodu Tarrantów, Lord Protektor Dorrn
  • Zwierzchnictwo: formalnie Ambard i Kościół Delidii; praktycznie ród Tarrantów, lokalna arystokracja i gildie portowe
  • Rola w Karabaku: południowa brama handlu z Soelją i Lennami Malakusa
  • Specjalność: wino, perły, magia, handel z Lennami Malakusa
  • Powiązania: ród Tarrantów, Soelja, Kompania Koral, Akademia Wysokiego Słowa, Wiktowie
  • Symbol: czerwony smok

Dorrn stoi u podnóża Samotnych Gór, w cieniu ziem plemion Wiktów i wokół ogromnej skały zwanej Smoczą Górą. Przez miasto przepływa Długa Rzeka, która zwalnia tu i tworzy szerokie zakole: Perłową Zatokę. Dalej woda biegnie ku Jezioru Długiemu, nad którym leżał niegdyś Uskar, dawna stolica, dziś pamiętana raczej przez ruiny, legendy i dumę Tarrantów.

Nad miastem góruje zamek Tarrantów zbudowany na szczycie Smoczej Góry. Do zamku prowadzi jedna droga dostępna dla wozów, od zachodu, pilnowana przez kolejne umocnione stanowiska Gwardii Tarranta. To nie tylko rezydencja, ale także pokaz władzy: każdy, kto wspina się do zamku, rozumie, że rodzina królewska patrzy na miasto z góry w sensie dosłownym i politycznym.

Dorrn jest bardziej arystokratyczne i stare niż Mar-Margot czy Karhan. W Wysokim Mieście mieszkają rody skupione wokół Tarrantów, między innymi Borghese, Veniero i Orsini. Bogaci kupcy dorobili się na perłach z Perłowej Zatoki oraz na dornijskim winie, produkowanym z winorośli porastającej każdy wolny skrawek wzgórz. Na stołach możnych i zwykłych ludzi równie łatwo można znaleźć ulubione potrawy tego regionu jak minestrone, polentę, risotto, focaccię czy słodkie tiramisu.

Miasto zwane jest Południową Bramą Karabaku, ponieważ kontroluje znaczną część handlu z Soelją, Jabisynią i Lennami Malakusa. Zboże płynie tu z Celebornu przez port Gis, a potem transportowane jest drogą lądową, a część żywności oraz towarów dociera także z Soelji przez Uskarski Dopływ i Jezioro Długie. Dorrn samo nie produkuje dość żywności, więc jego niezależność opiera się na szlakach, statkach, magazynach i umowach.

Dorrn u podnóża Smoczej Góry

Dzielnica Portowa jest największym rzecznym centrum miasta, pełnym żaglówek, magazynów, tawern i siedzib gildii. Stare Miasto przechowuje starszą twarz Dorrn: zaułki, kamienice, bazary, warsztaty, artystów i rzemieślników. Wzgórze Akademii zajmuje Akademia Wysokiego Słowa, dostępna przez system wind albo strome schody, odgrodzona od zwykłego miasta. Zamek Królewski na szczycie Smoczej Góry jest otoczony ogrodami i fortyfikacjami.

Akademia Wysokiego Słowa kształci młodych magów z bogatych i wpływowych rodzin. Przy niej działa Perła Południa, oficjalny punkt sprzedaży magicznych przedmiotów, składników i czarów, zarządzany przez Reimiego Nakha, jabisyńskiego specjalistę od magii ochronnej. W mieście słyną także Sanktuarium Jareda Borghese, pełne grimoarów, glavurnów i kosztownych osobliwości, oraz Stary Dekokt alchemika Lucjana z Dorrn.

Gildie kupieckie trzymają gospodarkę miasta za gardło z elegancją właściwą południowym rodom. Kompania Koral, Złote Ręce i Wędrowni Handlarze obsługują wymianę z Karabakiem, Soelją i Jabisynią. Kompania Koral wiązana jest z Domem Tarranta, dawną rezydencją królewskiego rodu, gdzie znajdują się magazyny i tajna biblioteka zwana Archiwum, dostępna tylko wybranym.

W Koalicji Ośmiu Miast Karabaku Dorrn jest południową bramą, ale nie biernym posterunkiem. Jego urzędnicy rozliczają cła, przepustki, portowe składy i konwoje idące ku Soelji, Jabisynii oraz Lennom Malakusa. Gdy południowy szlak działa, Karabak ma dostęp do wina, pereł, magii, egzotycznych towarów i informacji. Gdy Dorrn zamyka bramy, północ szybko czuje to w cenach.

Ród Tarrantów składa daniny Ambardowi i dopuszcza kościelnych obserwatorów, ale robi to po dornijsku: z pełnym ceremoniałem, własną gwardią i dokładnie dobranymi ustępstwami. Magnus IV nie kwestionuje publicznie zwierzchnictwa Delidii. Pilnuje jednak, by wojsko, porty, rody i Akademia Wysokiego Słowa pozostały w rękach ludzi związanych z miastem.

Karawana Łez jest w Dorrn tematem trudnym, bo zbyt gorliwe oddawanie ludzi osłabiałoby rody, warsztaty i port, a zbyt jawny opór sprowadziłby uwagę Orak-Ara. Dlatego Dorrn często płaci mieszaniną srebra, towarów luksusowych, eskort i ludzi wybranych tak, by rachunek zgadzał się na papierze, a miasto nie krwawiło bardziej niż musi.

Dorrn ma także własną, bardziej przyziemną mapę podróżnika. Czarny Gołąb, zwany czasem Białym, należy do karczmarza Francesco. Jadło i Sadło, obskurna oberża przy magazynach na południu Dzielnicy Portowej, pozostaje w rękach Złotych Rąk. Brudny Borsuk ma opinię jednej z najgorszych spelun, gdzie bijatyki są codziennością, a właścicielka, stara kobieta o imieniu Marietta, nie pyta o pochodzenie ani o powód wizyty.

Stare historie mówią, że Tarrantowie wywodzą się od dawnego królestwa Navarry, a ich przodkowie czcili Wielkie Smoki jak bogów. Smoczą Górę miał niegdyś zamieszkiwać Lepoldonis, potężny smok i strażnik granic dawnego królestwa. Mieszkańcy często zbywają takie pytania uśmiechem, ale smok w herbie rodu i miasta przypomina, że w Dorrn legenda jest częścią polityki.

Mimo murów i silnej gwardii Dorrn nie jest miastem bezpiecznym. Leży blisko ziem Wiktów i aktywnie stawia opór ich naporowi. Strach przed barbarzyńcami jest tu codzienny, szczególnie poza dzielnicami, otoczonymi wysokim murem obronnym.

Powrót do działu: Karabak