Kronika

Kroniki LXII: Rada Wilków

Po krwawym pogrzebie Namiru Geda drużyna zostaje wciągnięta w politykę klanów Ziem Mrozu. Rada Wilków zaczyna się od choroby Armagarra, oskarżeń o truciznę i bójek między stronnictwami, a wybór następcy Namiru okazuje się walką o przyszłość Świątyni Wilków oraz wyprawy po Kryształ Kyriana. Opis pochodzi z relacji nielicznych ocalałych z wyprawy, którzy w majakach opowiadali, co ich spotkało.

6.07.2026 • daimonuss • Radagast • Kroniki Radagasta

Turniej Erdana dobiegł końca jako brutalny dodatek do stypy po Namiru Gedzie. Zachowane notatki nie pozwalają odtworzyć całego przebiegu walk drużyny Nathreków, wiadomo jednak, że zawody były prowadzone bez magii i modlitw, a ich ciężar spadł przede wszystkim na Gotha, Ziriel, Nandina oraz wojowników klanu. Radagast pozostał w cieniu areny, świadomy, że każda kolejna kontuzja mogła zmusić go do wejścia między zapaśników i pięściarzy.

Po igrzyskach uwaga klanów przeniosła się na właściwą sprawę pogrzebowego zgromadzenia: wybór następcy Namiru Geda. W Radzie Wilków zasiedli wodzowie piętnastu klanów wraz z najbliższymi ludźmi, kandydaci na Najwyższego Kapłana oraz kronikarz świątynny. Draggak Młodszy zabrał ze sobą Verna, Gotha i Neddona, co dawało Nathrekom głos w rozmowach, ale też wciągało drużynę w stare zobowiązania klanowe.

Już początek rady rozbił pozory porządku. Armagarr Ged, jeden z kandydatów i krewny zmarłego Namiru, okazał się ciężko chory. Karhal Persek oskarżył Varganów o próbę otrucia Armagarra, a między Varganami, Jelhenidami, Persekami i Gedami wybuchła bójka. Inne klany musiały rozdzielać walczących, zanim po blisko godzinie rada mogła wrócić do rozmów.

Trzej kandydaci przedstawili odmienne wizje przyszłości Świątyni Wilków. Sokarr Geddan mówił o wojnie z Sarentią, łupach, ziemiach, niewolnikach i większym wpływie Tragonii na dwór w Paddar. Magnar Vargan proponował modernizację armii, wzmocnienie warowni, system wież sygnalizacyjnych, lepszą sieć szpiegów i częstsze pielgrzymki kapłanów do odległych klanów. Armagarr Ged zapowiadał kontynuację polityki Namiru: rozwijanie magów bojowych, większe konsultacje z wodzami oraz wsparcie wojsk królewskich w walce na północnym zachodzie.

Radagast obserwował tę radę jak starcie trzech rodzajów ambicji: łupieżczej, wojskowo-politycznej i świątynnej. Dla drużyny najważniejsze było jednak to, że śmierć Namiru mogła zachwiać ochroną wyprawy po Kryształ Kyriana. Goth musiał pilnować interesów Nathreków, własnej pozycji w Świątyni i obietnic danych Mordrokkowi, a reszta drużyny widziała, że dalsza droga ku Ogonowi Diabła zależy nie tylko od amuletów i odwagi, lecz także od tego, kto przejmie władzę nad Wilkami.

Z późniejszych notatek wynika, że Sokarr Geddan przegrał walkę o stanowisko i zachował do Gotha urazę. W kolejnych rozmowach to Magnar Vargan odgrywał kluczową rolę przy ustalaniu wsparcia dla wyprawy, co sugeruje, że po chaosie rady właśnie jego stronnictwo wyszło z wyboru najsilniejsze.