Kronika

Kroniki XXXVII-LI: Brakujące rozdziały i wyprawa do Navarry

Ostatni zachowany blok streszcza brakujące rozdziały, walkę z Tai-Sei’em, sprawę demonicznego miecza oraz przygotowania do wyprawy do Navarry.

6.06.2026 • daimonuss • Lyrralt z Tales • Kroniki Lyrralta

Niestety tutaj Kroniki Lyrralta ponownie się urywają. W tym miejscu karty są powyrywane i nieczytelne. Nie wiadomo czy to sam Lyrralt uszkodził swoje Kroniki, aby coś ukryć, czy też stało się to na skutek jakiegoś konkretnego zdarzenia, na przykład magicznego starcia.

Ze szczątkowych kronik pozostałej części drużyny wynika, że Lyrralt i jego grupa pokonali w końcu Tai-Sei'a. Udało im się spotkać z Nandinem, który ciężko ranny zbiegł z hrabiowskiego więzienia i połączyć siły w walce z Hrabią. Drużyna dokonała nocnego ataku na siedzibę Hrabiego, a Lyrralt pokonał go w szermierczym pojedynku…

Było potem jeszcze wiele przygód z ich udziałem. Były wzloty, upadki i rozstania. Należy wspomnieć, że podczas krytycznej sytuacji na wyspie Hrabiego Tai-Sei'a, Gurney, który odzyskał w końcu swoją moc, uciekł za pomocą teleportuj z Wyspy i zostawił swoich towarzyszy samych sobie. Może drużyna wybaczyłaby to magowi, jednakże Gurney zabrał ze sobą wszystkie księgi magii Nandina. Właśnie z tego powodu, w późniejszych ich przygodach, dochodziło między tymi dwoma czarodziejami do konfliktów, ponieważ kilka miesięcy później Gurney dołączył ponownie do drużyny.

Kilka tygodni po zabiciu Tai-Sei'a, Kabaxi, mroczny elf i mistrz Lyrralta, zlecił drużynie specjalną misję, która zaprowadziła ich do tajnego sanktuarium starożytnego boga Doriela. Tam mieli zostawić przeklęty miecz Tai-Sei'a, w którym był zaklęty potężny demon Kain. Demon ów powoli zyskiwał władzę nad magiem Nandinem, jednakże wszystko skończyło się dobrze i miecz został zniszczony. Chociaż niektóre kroniki mówią, że Nandin uwolnił Kaina i wszedł z nim w tajny pakt…

Później drużyna odpoczywała od trudów życia awanturniczego. Nandin badał tajemne księgi, Lyrralt i Bagriel szkoli swój fechtunek, a Lathaniel rozwijał swoje nadzwyczajne umiejętności zamiany w zwierzęta.

Drużyna odpoczywała prawie rok czasu, doskonaląc swoje atuty i umiejętności. Po tym czasie Lyrralt podjął się zadania, o którym marzył już od dawna: wyprawa po legendarny miecz Aldar Azun. Legendy głosiły, że ten miecz to jeden z siedmiu mieczy Wayklanda, a historię tego miecza Lyrralt poznał już w swoim Zakonie. Wiele wskazywało na to, że miecz leżał w ukrytym grobowcu ostatniego króla Entracji, Tarranta VIII, który upadł, ponieważ zbytnio ufał magnatom i wielkim władcom swoich ziem. Został zdradzony i zamordowany przez wynajętych morderców – od tego czasu nikt w kraju nie osiągnął takiej pozycji aby zostać królem, a było to 200 lat temu. Serjiyk, kapitan Gwardii Królewskiej Króla, ukrył ciało swego pana i jego największe skarby.

Wyprawą tą interesował się także Hrabia Ludwig von Kiseldorf, który był gotów sfinansować tak gigantyczne przedsięwzięcie. Właśnie z tym człowiekiem Lyrralt zawarł umowę, drużyna otrzymać miała 30% zysków z wyprawy do grobowca Tarranta oraz miecz Aldar Azun – reszta miała należeć do Hrabiego. Przez cały ten czas drużyna nie wiedziała, że Hrabia Ludwik to potężny nekromanta Ezekiel z Dermath, cel numer jeden Księcia Ludwika (jego imiennika), zarządcy Prowincji Północnej, syna Cesarza Fryderyka IV i wszystkich stróżów prawa. Na wyprawę do Navarry, stolicy Entracji, razem z drużyną mieli ruszyć słudzy Ezekiela/hrabiego Henryka – nekromanta i jego uczeń Azran oraz najbardziej udany eksperyment Ezekiela, wojownik Saben (połączenie siły, bezwzględności i niezwykłej odporności na rany). Nie wiadomo czy Ezekiel wypełniłby swoją obietnicę i podzielił się łupami z drużyną… kto wie… Wyprawa i tak zakończyła się niepowodzeniem, a kataklizm, który się rozegrał na Południu powiększył panteon boski o kolejną istotę…

Przygotowania do wyprawy trwały wiele miesięcy, aż w pewnego lata statek, załoga i kapitan byli gotowi, aby dostarczyć bezpiecznie drużynę do dalekiej Navarry. To właśnie wtedy Lyrralt przyjął z powrotem do drużyny maga Gurney’a, z którym nawiązał ponowny kontakt kilka miesięcy wcześniej. Wyprawa potrzebowała potężnego maga, a nie da się ukryć, Gurney potężnym magiem był.

Tak więc statek wypłynął i ruszył w rejs z Dermath z Imperium, poprzez Morze Odkrywców, Wielki Ocean wzdłuż wybrzeży elfiego Królestwa Arael, aż do Navarry… zwanej Tyglem Świata i na pewno największego portu świata.

Z Kronik Lyrralta z tego okresu, przetrwało kilka morskich map oraz szczątki zapisków różnych autorów o An-Ksienamei, nałożnicy Tarranta i Navarze, stolicy Entracji, które zbierał Lyrralt.

Trasa podróży do Navarry

„Dwa tysiące lat temu Dawny Bóg Rax zwany Wielkim Kowalem podarował swemu najwyższemu kapłanowi siedem wykutych przez siebie mieczy. W mieczach potajemnie zawarł esencję wszystkich bogów, dzięki temu bronie te miały niewyobrażalną moc. Rax nakazał Wayklandowi aby wybrał 7 ludzi, którzy będą mieli dzierżyć tą potężną broń. Jego zamiarem było pogodzenie skłóconych ras, dzięki mocom zawartym w mieczach miał zapanować pokój. Waykland wybrał 7 osób (5 ludzi, 1 elfa i 1 krasnoluda), którym podarował miecze. W krótkim czasie zostali oni wielkimi królami na swych ziemiach, każdy z tych nieustraszonych wojowników zdobył uznanie swego ludu. Jednak Rax się przeliczył, ludzie nie potrafili sobie poradzić z potężną mocą zawartą w artefaktach. Władcy stwierdzili, że skoro jeden miecz dał im taką potęgę to wszystkie zrobią z nich istoty nieśmiertelne – bogów. Zaczęli toczyć walki między sobą, najpierw ciche, później doszło do straszliwych wojen. Gdy bogowie dowiedzieli się o czynie Raxa, który bez ich zgody stworzył miecze, wpadli w straszliwy gniew. Rax został wygnany na Zewnętrzne Stepy na 1000 lat, od tego czasu nigdy ludzkość nie potrafiła tworzyć tak wyśmienitej broni, mistrzowie rzemiosła utracili błogosławieństwo Raxa. Nie wiadomo dlaczego po 1000 latach Wielki Kowal nie powrócił. Krainami zaczęły wstrząsać nowe wojny, moc mieczy opanowała królów. Wysłannicy bogów, potężne stronnictwa, arcymagowie, najlepsi wojownicy, wszyscy oni zaczęli walczyć o broń. Na przestrzeni kilku wieków miecze zmieniały właścicieli wiele razy, wiele zaginęło aby się później odnaleźć, ale nikt jak do tej pory nie posiadł więcej niż dwóch mieczy w jednym czasie. Mówi się, że Ekben Pogromca Bogów przez jeden rok posiadał dwa z mieczy potęgi: Razgiel oraz Wutaron. Skończył strasznie na Polach Pustki w 1239 roku Ery Oświecenia, podczas wielkiej bitwy z kapłanami Razina. Ekbena pokrojono na kawałki i rozesłano po świecie – nie wiadomo co się stało z mieczami.

Imiona Mieczy: Gamurus, Wutaron, Asteron, Razgiel, Morian, Orion, Bezral."

Siedem Mieczy Wayklanda/Miecze Potęgi - Devon, Strażnik Razgiela.

Trasa podróży do Navarry

„Król Tarrant podczas swojej wizyty w Szmaragdowym Cesarstwie odniósł wielki sukces dyplomatyczny. Udało mu się zdobyć przychylność Cesarzowej i poparcie dla swojej walki o tron. Ze swojej wyprawy przywiózł jednak coś bardzo cennego. Przepiękną kobietę, o której mówiono najpiękniejsza kobieta Wschodu. Podobno Tarrant był tak zakochany, że chciał porzucić przyszły tron Entracji aby tylko móc ożenić się z nią (prawo zabraniało królowi ożenku z kobietą spoza Entracji). Mówi się, że An-Ksienamei namówiła Tarranta do rezygnacji z tego zamiaru i pomogła mu w walce o tron. Była czarodziejką, już wtedy ogromnie zdolną, jasnowidziła i wróżyła, a wszystko co powiedziała sprawdzało się co do joty. I rzeczywiście 3 lata później Tarrant został ukoronowany a tesijska księżniczka została I Nałożnicą Króla. Król mimo, że poślubił formalnie żonę, to ponoć zawsze był wierny swojej czarodziejce. An-Ksienamei wielce skorzystała na znajomości z Tarrantem, zdaniem wielu historyków, gdy przybyła do Entracjii miała już 600 lat kariery magicznej za sobą. Większość tajemnic Tesji była jej znana i w poszukiwaniu wiedzy udała się z chęcią na kontynent Tarranta. Te niezbadane krainy były jej ogromnym polem badań, a król nie szczędził funduszy na jej coraz to nowe wyprawy i projekty. Na pewno ma swój ogromny udział w zdobyciu tak potężnej mocy An-Ksienamei. Co zatem się stało z miłością Tarranta? Dlaczego An-Ksienamei pozwoliła na to aby skrytobójca zabił jej króla ? Podejrzewa się, że zatopiła się w swoich badaniach nad magią, coraz bardziej oddalała się od świata żywych w poszukiwaniu wiedzy i potęgi, a król z bólem serca patrzał na swoją ukochaną. Na 6 lat przed śmiercią Tarranta An-Ksienamei zapadła w dziwny letarg, nie wiadomo zbyt wiele o tym, było to skrzętnie ukrywane. Można przypuszczać, że udała się do innego świata w poszukiwaniu przyszłej potęgi. Kiedy się obudziła Tarrant już nie żył, a kraj pogrążony był w chaosie. Był to rok 1297. An-Ksienamei wyszła z letargu ale zamknięta w swojej wieży i otoczona tak potężnymi barierami, że nawet najpotężniejsi magowie nie mogli ich sforsować, prowadziła dalej swoje badania. 2 lata później, kiedy rozpoczęły się wojny o tron, poszukiwanie grobowca i polowania na olbrzymów, An-Ksienamai wyszła ze swojej wieży. Ci, którzy przeżyli i ją zobaczyli, mówili że była odmieniona, blada a zarazem czerwona od krwi. Szalała straszna burza z piorunami, ale ona szła prawie naga w jej objęcia. Ci, którzy się jej nie pokłonili podczas tego marszu ginęli w strasznych męczarniach, a ona szła jak zamroczona przed siebie. Nieliczni świadkowie opowiadają, że pod zamkiem stał już przygotowany złoty rydwan z upiornymi końmi, które poniosły ją w niebiosa. Burza doszczętnie zniszczyła zamek, nie ostał się nawet jeden większy kamień, a prawie wszyscy mieszkańcy zamku zginęli. Ci którzy przeżyli wkrótce oszaleli, nikt nie wie co się tam stało. Przez kilka miesięcy przerażeni władcy ustali w swych potyczkach w strachu o przyszłość, ale kilka miesięcy później wysyłali już prywatne wyprawy i swoje wojska w rejon zamku Tarranta, do I Prowincji, która została zrujnowana przez trzęsienia ziemi, huragany i plagi szarańczy. Magowie stwierdzili, że żadna energia ruin zamku nie otacza, że wszystko jakby zniknęło lub zostało zniszczone. O An-Ksienamei słuch zaginął dlatego walki i poszukiwania wznowiono. Do roku 1302. Właśnie w tym czasie zaginiony Serjiyk przybył na czele 500 olbrzymów do siedziby hrabiego Le Cralie, jednego z ubiegających się o władzę. Powiedział, że nikt w ciągu 200 lat nie zostanie królem, a on Strażnik Grobowca dopilnuje tego. Wymordowano wszystkich na zamku, wymordowano połowę miasta. Władcy drżeli ze strachu przez tak wielką potęgą, ale nie na długo. 3 lata później wybrali spośród siebie najpotężniejszego jako dowódcę koalicji. Książę Arakoliss zgromadził potężną armię i ruszył na Stepy Olbrzymów. Zaczęły się Wojny Olbrzymów, które trwają do dziś (1385). W międzyczasie zginął Seryijk, zatruty bełt nie pozostawił złudzeń – potężny wojownik zmarł po 3 dniach, ciało pochowano na Stepach.

... Serjiyk przybył do Królowej Liczy, Ona wezwała go. To już nie była An-Ksienamei jaką znał. Jakaś jej dawna cząstka jednak chciała zachować tajemnicę Grobowca Tarranta. To ona powołała Strażników, nie tylko aby strzegli jej króla, ale aby strzegli jej ciała podczas dalekich podróży po Bezkresach Mocy. Z Gwiezdnego Metalu nakazała Serjiykowi wykuć specjalny klucz, a ona go ukształtowała. W ten sposób zginął po raz pierwszy Seryik ... aby się na krótki czas odrodzić, aby wypełnić ostatnią misję. Amulet Serca zwany Okiem ma moc przypomnienia, jednak niech wiedzą wszyscy wszem i wobec, że tylko ten, który wyrecytuje przed nią przysięgę Strażników uchowa się od objęć śmierci."

Królowa Liczy, An-Ksienamei - Anthrak, Mędrzec.

Trasa podróży do Navarry

„Jest często nazywana Koalicją Wolnych Miast, tworzy je luźna grupa miast wschodniego wybrzeża oraz słabiej zaludniona środkowa część kraju, reszta zaś kraju porośnięta jest nieprzystępnymi lasami, a miejsca bardziej wilgotne nawet dziką dżunglą. Obszar całego kraju leży w rękach bogatych ludzkich i półelfich rodów kupieckich. Większość szlaków handlowych z Tesji i Południa krzyżuje się w tym państwie. Obowiązuje tu wolne prawo handlu, państwo jednak jest skorumpowane, rządzi tu pieniądz i układy. Stolicą tej federacji jest Navarra – największy port świata. Miasto jest tyglem ras, kultur, religii, zwyczajów, walut i fortun. Dozwolone jest tu wszystko. Rozpusta, narkotyki, walki na śmierć i życie, handel niewolnikami, powszechnie zakazane praktyki magiczne. Drugim co do wielkości miastem jest Candar leżące przy granicy z Molok. Można tu się spotkać z najdziwniejszą i najniebezpieczniejszą magią świata, zakupić potężne artefakty, nielegalne i trudne do zdobycia składniki magiczne, oraz wiedzę na temat istot z magią i innymi światami związanymi.

O Tron Entracji od śmierci Tarranta walczą różne stronnictwa. Kraj nie ma ustalonej struktury zarządzania, każda Prowincja chce uchodzić za dominującą - z tego powodu Entracja jest w stanie ciągłych, mniejszych lub większych, walk i wojen. Głównymi kandydatami do Tronu Entracji są Generał Gubernator II Prowincji Ur Khan, Książę Navarry Bajoss, Arcymag Casius – władca VII Prowincji, Talasta - Władczyni Burz – księżna 5 Miast Uskaru oraz hrabia Candaru Eryk II."

Entracja widziana oczami podróżnika Uziela Murije'ka.

Trasa podróży do Navarry

„Navarra o tej porze roku jest upalna, panuje tu ogromny skwar. Większość budynków zbudowana jest z białego kamienia. W dzień większość mieszkańców siedzi w domach albo tutejszych karczmach pijąc wywar z czerwonej kory, który doskonale gasi pragnienie. Wielką sztuką jest pić ten napój właściwie, mieszkańcy zwracają uwagę jak obchodzi się z tym wywarem pijący. Życie w tym mieście zaczyna się pod wieczór, kiedy upały są mniejsze. Jedna z najdłuższych ulic miasta nazywana Portową to raj dla przyjezdnych. Ogromne targowisko, na którym można dostać dosłownie wszystko począwszy od broni, narkotyków i ozdobach, kończąc na niewolnikach. W Navarze żaden towar nie jest zakazany jeśli sprzedający odprowadza specjalny podatek przypisany każdemu rodzajowi towaru. Pojedynki na śmierć i życie są tutaj czymś normalnym, w mieście znajduje się wiele aren walki. Gladiatorzy często są narodowymi bohaterami tego kraju. Arena Miejska znajduje się niedaleko targowiska. Wspaniały amfiteatr, na którym występują najlepsi z najlepszych. Aby walczyć w wieczornych walkach trzeba przejść przez mordercze eliminacje. Na zwycięzców czekają sława i pieniądze. Wiele karczm, których jest dosłownie dziesiątki przy ulicy Portowej posiada swoją małą arenę w podziemiach tudzież w głównej sali – walki są różne, nie każdy może pozwolić sobie na organizowanie walk na śmierć i życie – odprowadza się od tego bardzo wysoki podatek.

Miasto jest przeogromne, liczy sobie ponoć milion mieszkańców, drugie tyle to przyjezdni. Jest zamieszkane głównie przez ludzi (70%) i półelfy (20%), ale nierzadko można tu spotkać mroczne elfy, olbrzymy i inne egzotyczne rasy. Opiekunem miasta jest Iakesha – bogini morskich fal, oraz Sol – bóg słonecznego blasku. Rodzeństwo to jest potomstwem Zandary i Azgadora (Vergena). Słoneczne ognie Sola oświetlają wszystkie główne ulice miasta w nocy. Miastem włada książę Bajoss – jeden z głównych pretendentów do tronu. Jego siedziba znajduje się w centrum miasta w Ogrodach Sedorry. Mimo ciepłego i suchego klimatu, miasto nie narzeka na brak wody. Przez Navarrę przepływa duża rzeka Sedorra, która bierze swój początek w Górach Krańcowych. Podziemna sieć tuneli doprowadza wodę do setek studni w mieście i co bogatszych domostw mieszkańców i gospód.

Na ulicach roi się od dziwek, naciągaczy, żebraków i sprzedawczyków. Mordercy do wynajęcia za małe pieniądze to codzienność. Ci lepsi zaś, głównie Tesijczycy, żądają niemałych sum, jednak to profesjonaliści jakich mało w innych zakątkach świata. Miasto przez wielu uznawane za barbarzyńskie posiada jednak swój Amfiteatr, sponsorowany przez samego księcia. Spotyka się tam elita władzy miasta i co bogatsi podróżnicy. W Karmelowej Gospodzie raz w tygodniu można spotkać Księcia Bajossa, ta karczma znajduje się także niedaleko portu.

Waluta: Złoty Dinar (król Tarant na awersie) przelicznik 1ZD – 0,9nFL, Srebrny Dinar 1SD-9SS, Brązowy Dinar 1BD-0,9SS

Trunki: Piwo Ale (litr 0,5BD), Wino Sedorskie (dzban 3l – 1SD), Orczok (1BD), Błękit Mortyra (wino 3l – 5SD)

Potrawy: kasza (1BD), małże (3BD), rekin (3,5BD), wielka kałamarnica (5BD).

Pokój na noc – 4BD, pokój z wodą bieżącą (ver deluxe) 10BD "

Navarra zwana Tyglem - Miriel Azgaroth, Wielka Biblioteka w Monoleth.