Kulty Cienia to nazwa zbiorcza, używana przez kapłanów, inkwizytorów, kronikarzy i zwykłych ludzi wobec sekt mających czerpać moc z Cieni, Koszmarów albo istot pochodzących spoza znanego porządku życia i śmierci. Nie jest pewne, ile takich kultów istnieje naprawdę, ile jest tylko lokalnymi sektami, a ile wygodnym oskarżeniem używanym przez Kościół Delidii przeciwko wrogom.

W kronikach wspomina się, że po Zaćmieniu do świata miały przybyć potężne, złe istoty zwane Koszmarami lub Cieniami. Mają pochodzić z miejsca, gdzie nie ma życia ani śmierci. Ludzie, którzy potrafią czerpać z ich mocy, zwykle nie tworzą jawnych świątyń. Działają przez znaki, szepty, sny, ukryte rytuały i ludzi gotowych oddać bardzo wiele za obietnicę siły.

Bractwo Cienia

Bractwo Cienia

  • Typ: tajne bractwo i szkoła magii Cienia
  • Zasięg: ukryte kręgi uczonych, czarowników i wtajemniczonych
  • Przywództwo: nieznane; prawdopodobnie mistrzowie rozproszonych kręgów
  • Liczebność: brak informacji
  • Metody: magia Cienia, sny, szepty, przywołania, rytuały wtajemniczenia i cieniste sługi

Bractwo Cienia jest jednym z kultów wymienianych w podaniach i rozmowach o Cieniach. Sama nazwa sugeruje organizację bardziej uporządkowaną niż luźna sekta: bractwo, wtajemniczenie, hierarchię i wspólnotę ludzi, którzy uznają noc za źródło mocy.

Nie wiadomo, czy Bractwo Cienia ma jeden ośrodek, czy jest raczej nazwą nadawaną różnym grupom przez ich przeciwników. W opowieściach pojawia się jako coś starszego i bardziej świadomego niż zwykły kult demonów. Jego członkowie mieliby szukać kontaktu z bytami spoza świata, nie po to, by je czcić jak bogów, lecz by korzystać z ich obcej natury.

W praktyce Bractwo Cienia kojarzone jest przede wszystkim z magią cienia: przywołaniami, szeptami w snach, cienistymi sługami, rytuałami przejścia oraz próbami wydzierania mocy z tego, co pojawiło się po Zaćmieniu. Dla inkwizytorów jest to herezja uczonych i ambitnych czarowników, którzy wierzą, że mrok można ujarzmić, nazwać i zmusić do posłuszeństwa.

Znak Nicości

Znak Nicości

  • Typ: kult Cienia
  • Zasięg: tajne kręgi i stowarzyszenia
  • Przywództwo: nieznane
  • Liczebność: brak informacji
  • Metody: piętna, rytuały nie-życia, wymazywanie imion i zrywanie więzi

Znak Nicości bywa wymieniany obok Bractwa Cienia jako drugi z najgroźniejszych nurtów czerpiących z mocy Cieni. Nie jest jednak zwykłą szkołą cienistej magii. Jego wyznawcy mają dążyć do połączenia z Nicością: stanem nie-życia, w którym osoba traci imię, pamięć, duszę, więzi i miejsce w boskim porządku.

W oskarżeniach kościelnych Znak Nicości pojawia się jako dowód paktowania z plugawą siłą Cienia. Nie jest jasne, czy jest rzeczywistym symbolem organizacji, magicznym piętnem, znakiem rozpoznawczym wtajemniczonych, czy po prostu etykietą, którą inkwizytorzy przypisują ludziom przeznaczonym do śmierci.

Tam, gdzie Bractwo Cienia chce używać mroku jak narzędzia, Znak Nicości ma pragnąć rozpuszczenia człowieka w czymś zimniejszym i ostatecznym. Przypisywane mu rytuały dotyczą wymazywania imion z ksiąg, zrywania przysiąg, odbierania wspomnień, niszczenia rodowych znaków oraz sprawiania, że po zmarłym nie zostaje nawet cień w opowieści.

Właśnie ta niepewność czyni Znak Nicości tak groźnym. Jeśli istnieje naprawdę, może wskazywać na ludzi związanych z obcą mocą i gotowych oddać własne istnienie za dotknięcie nie-życia. Jeśli jest narzędziem propagandy, wystarczy jedno oskarżenie, aby zniszczyć ród, rodzinę, służbę i przyjaciół oskarżonego.

Cienie jako bogowie

W niektórych przekazach mówi się, że nawet w Ambardzie istnieją kulty czczące Cienie jak bogów. To szczególnie niewygodne dla Kościoła Delidii, bo Ambard ma być sercem światła Nowej Wiary. Plotka o kulcie Cienia w samej stolicy jest nie tylko herezją, ale też oskarżeniem wobec świątyń, straży i inkwizycji.

Kapłani Delidii, Malakusa oraz Zhaka przedstawiają walkę z Kultami Cienia jako jeden z powodów, dla których ludzie powinni podporządkować się Nowej Wierze. W ich nauce tylko wojska i kapłani nowych bogów są w stanie przynieść światło na skażone ziemie i ochronić ludzi przed koszmarami nocy.

Prawda i użyteczne kłamstwo

Problem z Kultami Cienia polega na tym, że mogą być jednocześnie prawdziwe i nadużywane. Istnieją zbyt liczne świadectwa dziwnych znaków, snów, istot oraz rytuałów, by uznać wszystko za wymysł. Jednocześnie Kościół Delidii zbyt często używa oskarżenia o kontakty z Cieniem, by wygodnie usuwać przeciwników, buntowników i stare rody.

Dlatego w świecie po Zaćmieniu samo pytanie o Kulty Cienia bywa niebezpieczne. Jeśli pytasz zbyt głośno, może usłyszeć cię sekta. Jeśli pytasz w złym miejscu, może usłyszeć cię inkwizycja. A obie odpowiedzi rzadko kończą się dobrze.

Powrót do frakcje