Kompanie Najemnicze Karhanu
Kompanie Najemnicze Karhanuto wspólna nazwa dla bractw, szkół walki i prywatnych armii wyrastających z miasta, które od setek lat żyje z wojny. Karhan leży u stóp Niskiego Pasma, na południowo-wschodnich obrzeżach Złotych Gór, i od dawna sprzedaje to, czego pogranicze potrzebuje najbardziej: ludzi gotowych walczyć za cudzą sprawę.Mówi się, że w mieście działa dziewięćdziesiąt pięć kompanii. Najstarsze bractwa mają własne koszary, szkoły walki, areny, znaki, tradycje i kontrakty z wielkimi panami. Mniejsze trzymają się większych związków, płacą składki i liczą, że wspólna pieczęć ochroni je przed wierzycielami, konkurencją albo Kościołem Delidii. Bo nawet najemnik z Karhanu potrzebuje licencji, jeśli chce legalnie sprzedawać stal.
Najważniejsze kompanie i związki bractw mają własne relikwie: trofea zdobyte w bitwach albo kampaniach wojennych, czczone i strzeżone jak święte symbole. Relikwia powiewa także na sztandarze organizacji, czasem jako główny znak, czasem jako detal rozpoznawalny tylko dla ludzi Karhanu. Własna relikwia oznacza niezależność i uznanie. Kompania, która ją posiada, nie jest członkiem żadnego związku, bo sama ma prawo mówić własnym znakiem.
Małe kompanie zwykle nie mają relikwii. Posługują się symbolem KZKN albo Purpurowej Gildii, dodając do niego własny kolor, ostrze, zwierzę, cyfrę albo inny znak rozpoznawczy. Dla młodego bractwa zdobycie relikwii jest marzeniem większym niż bogaty kontrakt: oznacza, że Karhan uznał je za siłę, która potrafi przynieść chwałę nie tylko sobie, ale całemu miastu.
Karhan jest też miejscem twardej nadziei. W wielu kompaniach służą niewolnicy, ale miejskie prawo daje im drogę do wolności po dziesięciu latach wzorowej służby. Ci, którym się uda, otrzymują znak Karhanu: czarnego, opancerzonego konia o płonących kopytach. Dla jednych to piętno wojny, dla innych pierwszy herb, jaki kiedykolwiek mieli.
Święto Piachu i Sztandar Karhanu
Raz do roku miasto żyje Świętem Piachu, dorocznym widowiskiem na Wielkiej Arenie. Prawie wszystkie bractwa wystawiają wtedy swoich gladiatorów, a do walki próbują dostać się także wojownicy niezrzeszeni, awanturnicy, uczniowie szkół i ludzie, którzy chcą jednym występem kupić sobie nowe życie. Dla Karhanu to święto, targ najemników, pokaz siły i publiczny sąd nad reputacją kompanii.
Główną nagrodą jest starożytny Sztandar Karhanu, który na kolejny rok przechodzi w ręce zwycięskiego bractwa. Towarzyszy mu ogromna nagroda pieniężna, lecz srebro jest tylko dodatkiem. Sztandar dawniej reprezentował Karhan w największych konfliktach, dlatego jego posiadanie daje coś cenniejszego niż złoto: prestiż, napływ rekrutów, lepsze kontrakty i prawo do mówienia, że przez najbliższy rok to właśnie twoja szkoła jest pierwszą stalą miasta.
Obecnie od czterech lat Sztandar trzyma Stara Gwardia. Wcześniej należał do Czworoboku Karhanu, co do dziś wraca w rozmowach na arenach, przy stołach kontraktowych i wśród rekruterów stojących przy bramach miasta.
Karhańskie Zjednoczone Kompanie Najemników
- Typ: związek bractw najemniczych
- Zasięg: Karhan, fronty Delidii, lokalne porachunki i kontrakty pogranicza
- Przywództwo: Kapitan Dafoe, zwany Starym
- Symbol: czarny koń Karhanu wpisany w złączone ogniwa
- Relikwia: Łańcuch Złamanej Bramy
Karhańskie Zjednoczone Kompanie Najemników są jednym z dwóch wielkich parasoli dla mniejszych bractw miasta. KZKN skupia kompanie zbyt słabe, zbyt młode albo zbyt zależne, by samodzielnie przebić się przez sieć licencji, kontraktów i politycznych układów. W zamian za składki i lojalność daje im ochronę, pośrednictwo oraz dostęp do zleceń, których pojedyncze bractwo nigdy by nie dostało.
Na czele związku stoi Kapitan Dafoe, powszechnie nazywany Starym. Nie musi krzyczeć, by go słuchano. W Karhanie człowiek, który rozdziela kontrakty, rozstrzyga spory i wie, kto zalega ze składką, bywa groźniejszy od najlepszego fechmistrza.
Relikwią KZKN jest Łańcuch Złamanej Bramy, ciężki fragment bramnego łańcucha zdobyty podczas wojny z lat 22-27 PZ, gdy karhańscy najemnicy wspierali armie Malakusa w pacyfikowaniu południowej prowincji Soelji. Wtedy jeszcze nie byli wielkim związkiem, lecz luźną grupą ośmiu kompanii, które walczyły ramię w ramię z Pierwszym Legionem Soelijskim.
Największą sławę przyniosło im oblężenie Twierdzy Khelem-Tar. Tamtejsze legiony miały przysiąc, że nigdy nie złożą broni, i dotrzymały słowa. KZKN oraz Pierwszy Legion Soelijski oblegały twierdzę przez osiemnaście tygodni, aż miasto padło i zostało spalone. Region, który wtedy złamano, w Soelji do dziś nazywa się Wygasłymi Ziemiami.
Zwycięstwo kosztowało fortunę i krew. Pierwszy Legion Soelijski stracił ponad dziewięćdziesiąt procent ludzi, po bitwie został rozwiązany, a ocalałych wcielono do nowo tworzonego Legionu Stalowego. Część niedobitków uciekła jednak na północ i założyła własne kompanie pod patronatem KZKN. Dlatego Łańcuch Złamanej Bramy jest dla związku czymś więcej niż trofeum: przypomina, że nawet mniejsze kompanie, jeśli idą razem, potrafią otworzyć bramę, której samotnie nie ruszyłaby żadna z nich. Na sztandarach KZKN łańcuch pojawia się jako złączone ogniwa wokół czarnego konia Karhanu.
Bractwo Variusa
Jednym z najlepszych bractw KZKN jest Bractwo Variusa. Jego założyciel, Varius, zaczynał jako niewolnik, służył w Bractwie Wojny, zdobył majątek i postawił własną szkołę. Nie udaje wielkiego pana, ale rozumie miasto lepiej niż wielu urodzonych dowódców. Płaci składki, dotrzymuje umów i wykonuje prośby Starego, bo wie, że w Karhanie niezależność kupuje się cierpliwością.
Siedzibą bractwa jest Arena Variusa: zespół budynków, tuneli, kwater, małej piaskowej areny i toru przeszkód zwanego Spacerkiem Variusa. Bractwo liczy nieco ponad osiemdziesięciu ludzi podzielonych na kohorty. Najbardziej niejednoznaczna jest Biała Kohorta, używana do ochrony i zadań specjalnych. Są w niej zarówno wolni ludzie, jak i niewolnicy, a także osoby, których inne bractwa wolałyby nie wpisywać do jawnych ksiąg: zabójcy, magowie i inni specjaliści.
Varius buduje reputację inaczej niż najgłośniejsze kompanie Karhanu. Jego bractwo ma być małe, dobrze wyszkolone, użyteczne i trudne do złamania. Nie ma własnej relikwii, bo pozostaje częścią KZKN, dlatego na jego znakach pojawia się symbol związku z dodatkami Areny Variusa. Jednocześnie Varius należy do gorących zwolenników Święta Piachu, bo dobrze rozumie, że arena jest w Karhanie językiem polityki. Nawet jeśli Bractwo Variusa nie sięga po największe sztandary tak często jak stare potęgi, każdy dobry występ przynosi uczniów, zlecenia i rozmowy, których nie dałoby się kupić zwykłą reklamą.
Purpurowa Gildia Karhanu
- Typ: związek kompanii najemniczych
- Zasięg: Karhan i kontrakty poza miastem
- Przywództwo: Rada Purpurowych Mistrzów
- Symbol: purpurowa buława nad skrzyżowanymi kontraktami
- Relikwia: Purpurowa Buława
Purpurowa Gildia Karhanu skupia drugą wielką część mniejszych kompanii miasta. Działa podobnie jak KZKN: zbiera składki, pośredniczy w kontraktach, broni swoich członków i dba, by głos słabszych bractw nie ginął pod butami wielkich szkół wojny.
Relikwią Gildii jest Purpurowa Buława, trofeum zdobyte podczas tak zwanej Kampanii Długiego Marszu, którą Ambard przeprowadził na ziemiach Plagi w latach 180-183 PZ. Wyprawą dowodził generał Vando von Trakk, a jej największym sukcesem było odbicie Zachodniej Doliny oraz krainy zwanej Wybrzeżem Rybaków, leżącej na wschód od Jeziora Płytkiego.
Buława należała wcześniej do Braonisa, nieumarłego i przeklętego rycerza, komendanta Fortu Pięciu Łez. Trzynaście pierwotnych kompanii, które walczyły w kampanii, wróciło do Karhanu zdziesiątkowanych. Zamiast rozpaść się po stratach, założyły wspólne bractwo, z którego wyrosła późniejsza Purpurowa Gildia Karhanu. Trzydzieści lat po zwycięstwie Fort Pięciu Łez został ponownie zajęty przez Siły Plagi, ale buława pozostała w Karhanie.
Dla Purpurowej Gildii to symbol wspólnego głosu: pojedynczy najemnik może zostać przekupiony albo zastraszony, ale kompanie, które przetrwały marsz przez ziemie Plagi, potrafią zmusić do rozmowy nawet stare bractwa.
Jej rywalizacja z KZKN rzadko przybiera formę otwartej wojny. Częściej rozgrywa się przy stołach, w księgach, wśród rekruterów przy bramach miasta i na arenie podczas Święta Piachu. W Karhanie nawet wspólnota najemników jest przede wszystkim kolejnym polem bitwy.
Wielkie Bractwa Karhanu
Najstarsze bractwa Karhanu nie potrzebują parasola KZKN ani Purpurowej Gildii. Smoczy Kieł, Czworobok Karhanu, Stara Gwardia i Bractwo Wojny przetrwały upadki, zmiany porządków i nowe licencje Kościoła, bo ich nazwy są marką samą w sobie. Gdy takie bractwo bierze kontrakt, zleceniodawca płaci nie tylko za ludzi, ale za całe pokolenia reputacji.
To one wyznaczają ton miasta. Uczą, jak walczyć, kogo szanować, kiedy splunąć na ziemię, a kiedy milczeć przed kapłanem. Cztery wielkie bractwa przechowują też elementy Rynsztunku Czwartego Króla, legendarnej zdobyczy sprzed trzech stuleci, zdobytej w kampanii, która rozsławiła Karhan daleko poza Złotymi Górami.
Według karhańskiej tradycji Czwarty Król władał na zachodzie krainą zwaną Burzowym Krajem. Rządził z Twierdzy Złamanych Mieczy, fortecy uznawanej za niezdobytą, dopóki w jednej z dawnych wojen nie zatrudniono kompanii z Karhanu. Po zwycięstwie łupów nie podzielono według wartości, lecz według zasługi w bitwie: jedni wzięli to, co symbolizowało przełamanie, inni obronę, dowodzenie albo ostateczny cios. Od tamtej pory relikwie nie są tylko pamiątkami. Są dowodem, że wielkie bractwa dziedziczą wspólną chwałę Karhanu.
Smoczy Kieł
- Typ: jedno z Wielkich Bractw Karhanu
- Zasięg: Karhan, wielkie kampanie oblężnicze i kontrakty ochronne możnych
- Przywództwo: Kapituła Kła
- Symbol: smoczy hełm nad czarnym koniem Karhanu
- Relikwia: Smoczy Hełm, element Rynsztunku Czwartego Króla
Smoczy Kieł uchodzi za najtwardsze z wielkich bractw, przynajmniej według ludzi, którzy mierzą wartość wojownika tym, jak długo stoi w pierwszym szeregu. Jego szkoły uczą walki w ciasnym szyku, utrzymywania bramy, zdobywania murów i osłaniania ważnych zleceniodawców wtedy, gdy kończą się piękne plany, a zaczyna praca tarczą i krótkim ostrzem.
Bractwo przechowuje Smoczy Hełm, rogatą albo zębatą osłonę głowy, która miała należeć do Czwartego Króla Burzowego Kraju. Według tradycji Smoczy Kieł otrzymał go za przełamanie czoła wrogiej armii i pierwszy szturm na królewską straż Twierdzy Złamanych Mieczy. Bractwo nie prostuje legend o tym, czy pokonany władca był człowiekiem, potworem czy czymś pomiędzy. Legenda sprzedaje kontrakty równie dobrze jak stal.
Czworobok Karhanu
- Typ: jedno z Wielkich Bractw Karhanu
- Zasięg: Karhan, kontrakty obronne, eskorty oblężnicze i wojny pogranicza
- Przywództwo: Rada Czterech Narożników
- Symbol: czarna tarcza wpisana w czworobok
- Relikwia: Czarna Tarcza, element Rynsztunku Czwartego Króla
Czworobok Karhanu buduje swoją sławę na porządku. Jego ludzie wolą zwycięstwo pewne od błyskotliwego, a ich mistrzowie uczą, że dobra formacja jest lepsza niż bohater, który za wcześnie wybiegł przed szereg. Czworobok często bierze kontrakty obronne, eskorty oblężnicze i zadania, w których liczy się cierpliwość bardziej niż pierwszy impet.
Relikwią bractwa jest Czarna Tarcza, wielka pawęż z Rynsztunku Czwartego Króla. Czworobok miał otrzymać ją za utrzymanie szyku wtedy, gdy reszta armii Karhanu chwiała się pod naporem przeciwnika. Dla obcych to poczerniała tarcza starego wodza. Dla Czworoboku to dowód, że bractwo przetrwało, bo zawsze wiedziało, które miejsce w murze, szyku albo człowieku należy wzmocnić. Przez lata Czworobok trzymał Sztandar Karhanu, zanim odebrała mu go Stara Gwardia.
Stara Gwardia
- Typ: jedno z Wielkich Bractw Karhanu
- Zasięg: Karhan, kontrakty dowódcze, fronty Delidii i wielkie kampanie najemnicze
- Przywództwo: Komenda Starej Gwardii
- Symbol: złota włócznia i Sztandar Karhanu
- Relikwia: Złota Włócznia, element Rynsztunku Czwartego Króla
Stara Gwardia mówi o sobie tak, jakby Karhan zaczynał się od niej. Inne bractwa zgrzytają zębami, ale nie mogą zaprzeczyć, że Gwardia od pokoleń szkoli dowódców, instruktorów i ludzi, których wynajmuje się nie do jednej bitwy, lecz do prowadzenia całej kampanii. Jej koszary są bardziej powściągliwe niż areny młodszych kompanii, ale każdy kamień zdaje się tam pamiętać cudzą porażkę.
Największą chlubą Gwardii jest Złota Włócznia, broń dowódcza Czwartego Króla. Według tradycji Stara Gwardia otrzymała ją za poprowadzenie ostatniego natarcia i utrzymanie komendy, gdy bitwa zmieniła się w chaos. Obecnie Stara Gwardia od czterech lat trzyma także Sztandar Karhanu, co daje jej pozycję, której nie da się zbyć zwykłą zazdrością.
Bractwo Wojny
- Typ: jedno z Wielkich Bractw Karhanu
- Zasięg: Karhan, fronty Delidii, brutalne kampanie i wojny lokalnych władyków
- Przywództwo: mistrzowie Bractwa Wojny
- Symbol: pęknięty pancerz na czerwonym polu
- Relikwia: Pancerz Pękniętego Pana, element Rynsztunku Czwartego Króla
Bractwo Wojny jest najmniej eleganckie z wielkich bractw i prawdopodobnie najmniej przejmuje się tą opinią. Jego szkoły pachną potem, krwią, starym żelazem i piaskiem z areny. To tutaj wielu niewolników po raz pierwszy odkrywa, że dziesięć lat służby może być drogą do wolności, ale tylko dla tych, którzy przeżyją naukę.
Bractwo przechowuje Pancerz Pękniętego Pana, ciężką zbroję z widoczną szczeliną po śmiertelnym ciosie. Mistrzowie Wojny powtarzają, że to nie ozdoba, lecz lekcja: każdy pancerz ma słabe miejsce, każdy pan ma granicę, a każda armia kiedyś pęka. Z Bractwa Wojny wyszedł Varius, zanim zdobył majątek i założył własną szkołę w ramach KZKN.





