Wiele jeszcze przygód przeżył mnich Tomos z Klasztoru Czerwonego Słońca. Po zabiciu Salionity Noriasa udał się wraz z towarzyszami do Białego Miasta. Tam dotarł do potężnej osoby świata podziemnego, kapłana Baurusa. Po zabiciu zleceniodawcy, czyli Noriasa, udało się udowodnić jego śmierć i tym samym anulować wyrok na swoje głowy. Dzięki powołaniu się na Lucjana Drakke, drużyna przestała być celem "Czerwonego Rubinu". Po tym wszystkim Tomos wraz z kompanami zaczęli rekrutować i tworzyć potężną drużynę, aby zdobyć Włócznię Przeznaczenia dla Strażników Dominium. Drużyna przeszła do legendy, tak jak Tomos i jego kompani, niestety już po śmierci. Tomos zginął na ostatnim etapie podróży po Włócznię, w Zamku Dreiziga Szarego Cienia.
Szkoda ... wspaniała postać. Z tej okazji chciałem pozdrowić Cada, który wspaniale poprowadził Tomosa. Także Cad stworzył całą historię Klasztoru Czerwonego Słońca i boga mnichów Agbara. W ten sposób wpisał się na stałe w historię Dominium i Tragonii.
Mam nadzieję, że obecna postać Cada, Goth un Nathrek będzie jeszcze ciekawsza ... no i będzie pisać Kroniki tak jak to robił Tomos.
-= Salute =-